Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Windows. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Windows. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 marca 2012

Gdy program nie widzi sieci Hamachi

Dość częstym problemem w przypadku łączenia się z programami uruchomionymi na innych maszynach znajdujących się w sieciach Hamachi jest to, że wszelkie "auto wyszukiwarki" serwerów po prostu takowych komputerów nie uwzględniają. Innymi słowy - o ile często łączenie się po podaniu IP działa bez problemu, to już różnego rodzaju narzędzia pokazujące dostępne serwery po prostu nigdy do sieci Hamachi nie dochodzą. W rezultacie pojawia się taki problem, że np. gdy chcemy podłączyć się do serwera jakiejś gry postawionego u naszego kolegi - to niestety nie mamy takiej możliwości (chyba, że uda się nam podłączyć bezpośrednio po IP).

Dlaczego tak się dzieje? Generalnie Hamachi po instalacji dodaje swój adapter sieciowy na koniec listy połączeń zarejestrowanych w systemie. Samo to w sobie jest akurat zachowaniem pożądanym. Problem pojawia się gdy aplikacja wyszukująca serwer używa tylko i wyłącznie pierwszego połączenia z listy, czyli odnosi się do nadanego nam adresu IP związanego z tym właśnie połączeniem.

Czy da się to jakoś zmienić? Na nasze szczęście tak :)

W celu zmiany kolejności połączeń musimy udać się do naszego Panelu sterowania i w zależności od używanego widoku wybrać "Wyświetl stan sieci i zadania" lub "Centrum sieci i udostępniania".

Następnie wybieramy "Zmień ustawienia karty sieciowej" (na listwie po lewej stronie).

A teraz pora na odrobinę magii.. W otwartym oknie powinna pojawić się nam lista dostępnych połączeń sieciowych, jednak to co nas interesuje to menu, które pokazuje się dopiero po naciśnięciu klawisza [ALT]. W menu tym wybieramy "Zaawansowane" -> "Ustawienia zaawansowane...".

W nowym oknie powinniśmy ujrzeć listę połączeń, a na niej połączenie Hamachi (1). Klikamy więc na połączenie Hamachi, a następnie klikamy na strzałkę skierowaną ku górze (2) tak długo, aż to połączenie nie znajdzie się na szczycie listy. Klikamy OK i gotowe :)
Możliwe, że do uzyskania odpowiedniego efektu konieczne będzie ponowne uruchomienie komputera, ale generalnie ten zabieg powinien rozwiązać problem z niewykrywaniem serwerów :D

niedziela, 5 lutego 2012

Zabawa z Windows (Live) Movie Maker

Windows Movie Maker jest przyjaznym programikiem do tworzenia filmów nawet przez osoby całkiem zielone w tym temacie. To czym jednak zajmiemy się w tym wpisie, to nie tyle tworzenie filmów, co tworzenie konfiguracji użytej przy konwersji naszego dzieła do finalnej postaci. Ale o co chodzi? Cóż w najprostszym ujęciu chodzi o redukcję rozmiaru filmu przy minimalnej redukcji odczuwalnej jakości obrazu (odczuwalnej, gdyż ta realna cierpi bardzo).

Na sam początek kilka przykładów tego na co pozwalają opcje konfiguracji WMM. Do tego pokazu użyłem małej składanki nagrań z gry StarCraft II, a rezultaty przedstawiam poniżej w tabeli (polecam podglądanie filmików na pełnym ekranie i w "jakości" 720p [tzw. HD], by móc dokładniej ocenić jakość efektu końcowego).

Jakość kompresji filmuRozmiarPodgląd
Oryginał ~7000 kb/s81.0 MiB
6000 kb/s75.5 MiB
5000 kb/s65.7 MiB
4000 kb/s54.3 MiB
3000 kb/s42.3 MiB
2000 kb/s30.2 MiB
1000 kb/s17.9 MiB
500 kb/s11.5MB
200 kb/s7.62 MiB
100 kb/s6.31 MiB

Zauważyliście, że wszystkie te filmy dostępne są w "HD"? Cóż to wynika z tego, że YouTube uznaje za "HD" wszystkie filmy o wysokości powyżej 720 pikseli. Ponad półtorej minuty HD zajmujące 6MiB? Mniami ;]

To nad czym warto się tutaj zastanowić (a co w zasadzie jest jednym z powodów powstania tego wpisu) to to czy warto wysyłać filmy w tak wysokiej jakości (6k lub więcej kb/s) na YouTube skoro one i tak są potem kompresowane do formatu mp4. Rezultatem tej kompresji jest to, że finalny odbiorca nie widzi tak naprawdę wielkiej różnicy w jakości... Rozmyślanie to oczywiście dotyczy głównie sytuacji gdy mamy słabe łącze (niski limit uploadu) ograniczające możliwość szerzenia naszej twórczości, bo jeśli wrzucenie 1GiB filmu zajmuje nam czas np. ok. 10min  to zaprawdę taka zabawa z kompresją mija się z celem ;]

Ale przejdźmy do sedna - czyli jak sprawić by szybko (bo WMM działa bardzo szybko w porównaniu do innych programów - w tym komercyjnych kosztujących grubą kasę) zredukować rozmiar filmu?

Wybieramy z menu programu opcję "Zapisz film", a następnie "Utwórz ustawienia niestandardowe". Pojawi się nam nowe okienko zaprezentowane poniżej.
Po ukończeniu konfiguracji z tego samego menu będziemy mogli użyć zdefiniowanej konwersji do zapisu naszego filmu (użyte przeze mnie konfiguracje to właśnie te widoczne 1280x720 - xk)

To okno pozwala nam zdefiniować konfigurację tworzonego filmu - efekt działania kompresji WMM.
Opcja która ma dla nas największe znaczenie to "Szybkość transmisji bitów". Wartości powyżej 6k są na Youtubie w zasadzie uznawane za HD, choć np. efekt działania Frapsa w przypadku SC2 to powyżej 370Mb/s (ok 15MiB na sekundę filmu). Drugą ważną wartością jest Format audio, choć jego wpływ jest minimalny na rozmiar pliku (ok. 3MiB różnicy na minutę filmu pomiędzy skrajnymi ustawieniami formatu).

Użyte profile dla WMM do stworzenia filmów pokazanych w tym wpisie można znaleźć na moim chomiku: (link)

czwartek, 28 lipca 2011

Battlefield 2142 Deluxe

Skoro już od kilku postów jestem na tej fali rozwiązywania problemów z grami, to podzielę się również swą receptą na uruchomienie BF2142. Otóż z tą grą jest taki podstawowy problem, że (przynajmniej wersja Deluxe) dostępna jest w wersji 1.4, a do gry na oficjalnych serwerach potrzebna jest wersja 1.5... tylko, że przy próbach aktualizacji (lub później już przy próbie gry) wyskakują różnego rodzaju problemy: a to klient niezgodny, a to nie da się zaktualizować gry.. ot cała gama różnych dziwacznych problemów. Rozwiązanie tych problemów jest proste, aczkolwiek jego odnalezienie wymaga poświęcenia odrobiny czasu i cierpliwości.

Na wstępie zaznaczę, że jeśli zainstalowałeś patcha i coś nie śmiga - cóż możesz próbować wykonać jakiś fragment tego poradnika, ale zapewne łatwiej i szybciej będzie przeinstalować grę i postępować zgodnie z tym co tu napisałem. :)

Spis wszystkich rzeczy jakie będziemy potrzebowali:
Pierwszym krokiem po instalacji gry jest uruchomienie edytora rejestru (Uruchom->regedit).
W starszych wersjach Windowsa wystarczy kliknąć guzik "Uruchom" i tam wpisać "regedit"
Po jego uruchomieniu należy wyszukać wpisy dotyczące Battlefielda 2142.
Na Windows 7 (na moim komputerku) ścieżka do nich jest następująca:

Zapewne dokładna ścieżka może się różnić pomiędzy systemami, ale generalnie gdzieś tam powinien być odpowiedni wpis

Teraz należy zmienić zapisaną wersję z 1.40 na 1.10. Dzięki temu patch zostanie bez problemów zainstalowany, a sama gra będzie zgodna z wymaganiami serwerów.

Zaznaczamy "Version" i klikamy ją prawym przyciskiem myszy
Pojawi się takie menu - wybieramy "Modyfikuj"
Tutaj wpisujemy nową wartość i wciskamy "OK"
 
 Po zmianie w rejestrze patchujemy grę pełnym patchem do wersji 1.50 (link)
Ach ten nowoczesny wygląd patchera :>

Teraz znów edytujemy wersję gry w rejestrze i wpisujemy 1.50.
Nasz rejestr powinien teraz wyglądać mniej więcej tak:


Teraz możemy już odpalić grę i spróbować czy wszystko działa. W tym momencie mogą w zasadzie pojawić się dwa zasadnicze problemy: gra może nie chcieć się nam uruchomić, albo możemy być wyrzucani z serwerów przez punkbustera :)

Punkbuster wyrzuca nas z serwera
Uruchamiamy pbsetup.exe (link) i dodajemy Battlefielda 2142 do punkbustera.
  • Klikamy (1) "Add a Game"
  • Z selectboxa (2) wybieramy "Battlefield 2142"
  • Jeśli punkbuster samemu nie znajdzie nam ścieżki do gry to klikając w (3) "Browse" i wybieramy katalog z grą
  • Klikamy (4) "Add Game" a BF powinien pokazać się na liście :)

Teraz uruchomiamy pbsvx.exe (link) i instalujemy usługę Punkbustera.
Po tych operacjach bez problemu powinniśmy móc łączyć się z serwerami.

Gra nie chce uruchomić się po spatchowaniu mimo, iż wcześniej chodziła
 Nie wiem jakim cudem, ale jakoś tak się złożyło, że "nowszy" i "lepszy" BF2142 w wersji 1.50 nie chce odpalić się na Windows 7 x64 mimo iż 1.40 (świeżo po instalacji) chodził, że aż miło. Rozwiązanie tego problemu zapewne łamie warunki nie jednej licencji, gdyż wymaga użycia zcrackowanej wersji pliku BF2142.exe. Generalnie nie popieram używania cracków, ale jeśli to ma być jedyny sposób na uruchomienie gry, którą zakupiłem... Tak czy inaczej plik BF2142.exe z katalogu z grą należy zastąpić crackiem (link). Przy okazji będziemy mogli grać bez włożonej płytki DVD, za co tak ona jak i odtwarzacz bardzo nam podziękują ;P

wtorek, 19 lipca 2011

Red Alert 2 przez Internet

Red Alert 2 to piękna gra, jak dla mnie ostatnia z serii C&C stworzona w starej, dobrej konwencji. Nie ma tu spektakularnych efektów graficznych (choć jak na ówczesne czasy to grafika była imponująca), a i sama rozgrywka jest przyjemnie powolna. Samej gry ząb czasu nie nadgryzł aż tak straszliwie... niestety losu tego jej twórca - Westwood Studios - nie uniknął, co spowodowało problem ogromny. Bo jak grać przez sieć na serwerach firmy, która już nie istnieje (gdyż wchłonęło ją EA i zaciera po niej ślady [1] [2] [3])?
Na szczęście pojawiło się kilka rozwiązań tego problemu, począwszy od używania do gry sieci LAN, Hamachi, a skończywszy na nowych dedykowanych serwerach. I to właśnie tę ostatnią metodę pragnę tutaj przybliżyć, a konkretniej sposób łączenia się z serwerami xwis.net :)

Jednak nim o łączeniu się z serwerem powiem - zacznijmy od podstaw, wszak do gry potrzebujemy zainstalowanej gry. Na szczęście bez problemów możemy ją zainstalować na praktycznie każdym Windowsie od XP zaczynając a na 64 bitowym Windows 7 kończąc.
Po instalacji nasza gra musi zostać zaktualizowana do wersji 1.006 (link), dzięki czemu będziemy mogli grać z innymi osobami (większość ludzi aktualizuje swoje gry ^.^ ).
A na sam koniec musimy zainstalować aktualizację do bibliotek internetowych stworzonych przez Westwood (link|link). WOLAPI instalujemy do folderu z grą.
Instalator WOLAPI - aktualizacji do bibliotek internetowych dostarczonych przez Westwood
Z tak ubogaconą grą możemy przejść do drugiego etapu - tworzenia konta na serwerze xwis.net i łączenia się z serwerem w grze :)
Ten etap najlepiej zacząć od wejścia tutaj i przeprowadzenia rejestracji na forum. Login z forum będziemy również używać do logowania się na konto na stronie xwis.net, a na podany e-mail przyjdzie link aktywacyjny :)

Po zakończeniu rejestracji i aktywowaniu konta wchodzimy tutaj i logujemy się loginem i hasłem podanym przy rejestracji na forum.
Formularz logowania na serwer XWIS
Jeśli stronka nie chce nas zalogować mimo podawania prawidłowego hasła (pole hasła [2] podświetla się na żółto), to możliwe, że mamy w haśle znaki inne niż cyfry i litery, a tego ten formularz nie lubi. Jeśli tak jest to wracamy na forum i zmieniamy hasło tym formularzem.

Po udanym zalogowaniu naszym oczom ukaże się mniej więcej taki widok:
Panel zarządzania kontem
Legenda do obrazka:
nick - nasz login do serwera
email - nasz e-mail
serial - po aktywacji jakiejś gry pojawią się tutaj różne cyferki, które niekoniecznie będą fragmentem naszego klucza.
XWIS Password - hasło do logowania się na konto w grze (logujemy się tym hasłem, a nie tym podawanym przy rejestracji na forum)
1 - by aktywować klucz wpisujemy go w to pole i klikamy "Add Serial"
2 - w celu stworzenia konta wpisujemy w to pole nasz nick, wybieramy grę, której ma on dotyczyć i klikamy "Create Nick"
3 - tutaj znajduje się lista naszych kont, którymi możemy zarządzać (wystarczy kliknąć w nick) - ta nazwa będzie używana do logowania się w grze.

To co powinniśmy teraz zrobić to podać nasz klucz produktu (serial) oraz stworzyć konto dla RA2. Warto również spisać nazwę naszego konta oraz nasze hasło XWIS bo bez tych danych nie zalogujemy się na konto w grze.

Po wykonaniu tych czynności możemy uruchomić Red Alert 2, w menu wybrać Internet, a następnie Custom Match. Teraz pozostaje nam jedynie zalogować się przy użyciu nicka i hasła XWIS w takim oto formularzu:
Formularz logowania wewnątrz Red Alert 2
Jeśli nasz nick i hasło są prawidłowe to powinniśmy ujrzeć mniej więcej taki ekran z widokiem całego lobby i innych graczy tudzież dostępnych gier.
Widok lobby Red Alert 2
Teraz do rozpoczęcia gry droga już bardzo krótka, a chwila ujrzenia ładującej się gry jest iście bezcenna i aż łezka sentymentu w oku kręci się :)

Ach ta radość gdy gra pobiera nową mapę...
...a jeszcze większa radość gdy widzi się, że faktycznie inni gracze do gry dołączają

Pomocne strony przy kłopotach z grą poprzez serwery XWIS:

poniedziałek, 4 lipca 2011

X-COM Apocalypse i Windows 7

Dawno, dawno temu, jeszcze za czasów działalności MicroProse powstał cykl gier, które ukształtowały wyobrażenie graczy o kosmitach. Ta saga opowiadała o losach organizacji X-COM (Extraterrestrial Combat Unit), która to miała bronić naszej planety i całej ludzkiej cywilizacji przed agresją mieszkańców z innych światów...

Kilka lat temu borykałem się z odpaleniem Apokalipsy pod Windows XP i Windows Vista, niestety uświadczyłem postępu technologicznego i platformy 64 bitowej, która bez "wspomagacza" w postaci DOSBoxa nie chce pozwolić mi tej cudnej gierki odpalić. Jakże ogromnie zawiodłem się gdy nieoczekiwany problem wyłonił się również po samej stronie DOSBoxa. O ile na XP oraz Viście udało się bez problemów uruchomić grę bez płytki CD tak pod Win 7 w żaden sposób nie daje się tej czarnej magii odprawić (owszem gra w wersji RIP [1] [2] działa bez problemów bez CD). Dlatego też skazany zostałem na używanie płytki CD (co ciekawe nawet montowanie obrazu dysku z pliku ISO nie pomaga, czym zostałem zaskoczony maksymalnie).
We wpisie tym postanowiłem połączyć dawne doświadczenia z tymi ostatnio nabytymi, tak by stanowił on swoiste kompendium mej wiedzy na temat "uruchamiania XCOM Apocalypse na nowych systemach operacyjnych" (brzmi prawie jak temat pracy magisterskiej) ;]



Windows XP / VistaWindows XP / Vista DOSBoxWindows 7 DOSBox
INSTALACJA
Przy większych dyskach XCOMA nie wykrywa odpowiednio wolnego miejsca na dysku, więc może się okazać, że fizycznie nie będzie możliwości instalacji. W zasadzie można to obejść kopiując pliki z „XCOMA” z CD na dysk. Alternatywnym rozwiązaniem jest odpalenie DOSBoxa i zamontowanie dysku z argumentem „freesize” ('mount c c:\ -freesize 1024') oraz zamontowanie płyty cd ('mount d d:\ -t cdrom'). Teraz możemy wejść na cd ('d:') i odpalić instalator ('install').
DODATKOWE OPCJE
Aby słyszeć dźwięki, wymagany jest VDMSound (umożliwia emulację soundblasterów i innych przedpotopowych kart dźwiękowych). Po instalacji nie trzeba nic zmieniać w jego opcjach. By grać bez płytki, musimy wpierw przekopiować z niej plik 'MUSIC'. Najlepiej przekopiować go do katalogu w którym zainstalowaliśmy grę (np. 'C:\XCOMA'). Następnie uruchamiamy DOSBox i montujemy dysk z zainstalowaną grą ('mount c c:\' lub od razu 'mount c c:\XCOMA') oraz napęd cd – tym razem czysto wirtualny ('mount d c:\XCOMA -t cdrom' – ważne by litera dysku na którą montujemy była taka sama jak ta z której instalowaliśmy grę). Teraz możemy już odpalić Apokalipsę bez płytki. Niestety nie udało się uruchomić gry bez umieszczania płyty CD w napędzie (testowałem na wersjach DOSBoxa 0.72 - 0.74).
Do gry potrzeba kilka plików, które znajdują się w TEJ paczce. Po ściągnięciu należy rozpakować ją do katalogu, w którym zainstalowano grę. Po rozpakowaniu pojawi się 8 plików, z których bezpośrednio korzystać będziemy jedynie z ‘WINXCOM3.BAT'
KONFIGURACJA DŹWIĘKU
Jeśli chcemy mieć dźwięk w grze musimy odpalić 'SETUP.EXE' z katalogu w którym mamy grę. Zazwyczaj gra po wyborze autodetekcji karty sama wszystko ustawi, jednak czasem trzeba zrobić to ręcznie, w takiej sytuacji wybieramy kolejno: SoundBlaster 16/AWE32, Port: 220, IRQ: 7, DMA: 5 (są to domyślne wartości zarówno dla DOSBox jak i VDMSound).


Jeśli zdecydujemy się na grę w DOSBoxie zapewne będziemy chcieli skorzystać z opcji pełnego ekranu - tu jednak przy domyślnych opcjach konfiguracji (lokalizacja pliku konfiguracyjnego) pojawia się problem z częstotliwością odświeżania. Zaradzić temu można w dwojaki sposób (dla każdej opcji podana została konfiguracja DOSBoxa):
Pełny ekranPrzeskalowane okno
 [sdl]
fullscreen=true
fulldouble=true

output=overlay
[sdl]
windowresolution=1280x680
output=overlay

[render]
scaler=2xsai

Rozdzielczość i typ skalowania można dobrać dowolnie według własnego uznania i rozdzielczości własnego monitora :) Co do skalowania warto zajrzeć na wiki DOSBoxa by poznać różnice pomiędzy typami skalarów oraz szeroką gamę możliwości konfiguracyjnych tegoż programu.

Masz inny problem? Zajrzyj: X-COM na Steamie / DOSBox

poniedziałek, 30 maja 2011

StarCraft przez Hamachi

Niestety Blizzard już dawno zapomniał o StarCrafcie i o problemach jego posiadaczy z grą na Battle.net (a może nie potrafi ich rozwiązać). Dlatego też obecnie najlepszym rozwiązaniem jest gra przez LAN lub właśnie Hamachi :> Jednak taka gra nie jest łatwą sztuką, bo SC ma tendencję do nie wykrywania komputerów połączonych przez sieć Hamachi.
Jednak i na to znalazło się lekarstwo -> ForceBindIP :D Jak więc odpalić SC tak by móc pograć sobie ze znajomymi przez Hamachi? :>
  1. Ściągnij i zainstaluj ForceBindIP (strona | instalator | plik zip)
  2. Ściągnij i zainstaluj Hamachi (oficjalna strona | starsze wersje)
  3. Uruchom Hamachi i skopiuj swój adres IP
  4. Utwórz skrót do StarCraft.exe i wejdź w jego właściwości

  5. Przy polu "element docelowy" dopisz ForceBindIP 5.xxx.xxx.xxx (twój IP z Hamachi)
  6. Kliknij OK lub Zastosuj
  7. Jeśli Windows potulnie przyjął polecenie to za pomocą tego skrótu powinieneś móc łączyć się przez sieć Hamachi i bez problemów grać w SC z innymi ludźmi :)
    Jeśli jednak Windows spłatał figla i obwieścił iż nie wie co to ForceBindIP to przejdź do punktu 8.
  8. Ściągnij plik zip z ForceBind (link) i wypakuj go do folderu "System32" w katalogu Windowsa (jeśli UAC będzie pytał się czy jesteś pewien - wciśnij, że jesteś ^^). Powróć do punktu 5. :)
Jeśli mimo tego StarCraft nie pozwala na podłączenie się do gry - spróbuj sposobu z tego wpisu: Gdy program nie widzi sieci Hamachi.

    czwartek, 14 kwietnia 2011

    VirtualBox i współdzielenie katalogów

    Host: Windows (od XP wzwyż działa na pewno)
    Guest: Linux (testowałem na Ubuntu i OpenSuse, ale powinno śmigać na całej reszcie)

    Wiele osób miewa problemy z dostępem do współdzielonych katalogów poprzez  domyślne możliwości VB (w tym ja ;p ), a używanie pendrive do przenoszenia danych nie zawsze jest wygodne (nie wspominając o tym co zrobić gdy nasz komputer nie ma wolnego portu USB ^^). Na szczęście na ratunek przychodzi fstab...

    Ale pokolei...
    1. Adres IP komputera ze współdzielonym katalogiem
      IP potrzebne będzie nam do montowania zasobu (przy czym współdzielony katalog nie musi znajdować się na maszynie hosta - to zarówno może być inna maszyna wirtualna, jak i całkowicie inny komputer w tej sieci).

      Jeśli jednak montujemy folder z maszyny hosta najlepiej użyć IP karty utworzonej przez VB. By go uzyskać możemy zarówno poczarować w "cmd", wpisać "ipconfig" i w wyniku wyszukać karty w nazwie posiadającej "VirtualBox". Można również odczytać to IP klikając w VB


      Wybieramy "Plik"->"Globalne ustawienia"

      Przechodzimy do zakładki "Sieć", wybieramy adapter sieciowy i klikamy ikonkę śrubokręta


      Adres IP hosta znajduje się właśnie w tym podświetlonym polu

    2. Udostępniamy folder w Windowsie
    3. Uruchamiamy Linux'a i tworzymy sobie folder, do którego będziemy montować nasz zasób
      mkdir /mnt/win
    4. Otwieramy fstab
      Otwieramy plik /etc/fstab jako root i dodajemy linię
      //192.167.56.1/Shared /mnt/win smbfs rw,umask=777,uid=LinuxLunar,username=WinLunar,password=WinHasło,auto 0 0
      ogólna postać:
      //{IP maszyny}/{nazwa współdzielonego udziału} {ścieżka do katalogu, w którym chcemy udział zamontować} {system plików} rw,umask=777,uid={nazwa użytkownika w systemie Linux},username={nazwa użytkownika w systemie Windows},password={hasło użytkownika w systemie Windows},auto 0 0
      Warto zwrócić uwagę na to pod jakiego użytkownika montujemy udział, gdyż użytkownik ten będzie właścicielem wszystkich plików w tym udziale się znajdujących :)

      W przypadku jeśli nie mamy zainstalowanego smbfs  - warto spróbować zastąpić go cifs'em , a nuż pójdzie.

      Zapisujemy wprowadzone zmiany.

    5. Montujemy udział
      mount /mnt/win
      Jeśli nie wysypało błędami -> możemy cieszyć się z zamontowanego udziału i nieskrępowanego doń dostępu... jeśli zaś wysypało to sprawdzamy co to za błędy są :)
    6. Problemy
      • "mount: unknown filesystem type 'smbfs'
        Przyczyna: Zapewne nie masz zainstalowanego smbfs :)
        Rozwiązanie: Spróbuj użyć cifs zamiast smbfs, lub zainstaluj smbfs (sudo apt-get install smbfs)